20
May
2008
May
2008
Pułkownik SB sejmowym ekspertem ds. nacisków
"Tygodnik Powszechny" dotarł do przerażającej historii sprzed ponad 20 lat. Brutalne śledztwo i drakońskie wyroki za niegroźną opozycyjną akcję doprowadziły do samobójstwa młodego opozycyjnego działacza. Śledztwo prowadził Jerzy Stachowicz - pułkownik SB, UOP i ABW. Dziś ekspert sejmowej komisji śledczej ds. nacisków.Posty powiązane:
Kamiński: prezydent nie otrzymał listy tajnych współpracowników UOP
"Jarosław Kaczyński mógł złamać prawo"
Jarosław Kaczyński: broniłem Wałęsy
Były szef MSW twierdzi, że Wałęsa zwrócił nie wszystkie dokumenty
Poseł PO: Jarosław Kaczyński mógł złamać prawo
Były szef UOP broni Wałęsy
"Prawda o Wałęsie powinna dotrzeć do wszystkich ludzi"
Brochwicz pozwał "Nasz Dziennik"
Wassermann: nikt mi nie przedstawił listy tajnych współpracowników UOP
Informacja o Graczyku pochodziła z UOP
Tygodnik Powszechny <redakcja@onet.pl
Wojciech Brochwicz żąda przeprosin i 100 tys. zł zadośćuczynienia od "Naszego Dziennika" za napisanie, że ten były wiceszef kontrwywiadu UOP i były wiceszef MSWiA wykorzystywał "materiały operacyjne do gry politycznej".