30
July
2008

Tragedia na kolonii - "chłopiec mógł przeżyć"

"Polska": Dwunastoletni kolonista Kamil zmarł ponad dwa tygodnie temu po tym, jak w Szczwniku na boisku piłkarskim przygniotła go bramka. W miejscowym szpitalu chłopcu nie można było pomóc, bo nie było chirurga, który potrafiłby wykonać zabieg ratujący życie. Nie wezwano śmigłowca. Dziecko musiało długo czekać na karetkę, która przewiozła go do innego szpital. Tam Kamil zmarł.

Posty powiązane:
  "P": Ewa Kopacz odejdzie z rządu
  10000 euro za 1 mecz!
  J. Kaczyński: ustąpię, jeśli poniosę drugą porażkę
  PiS: tarcza rozbiła się o "jeden czołg i milion dolarów"
  Polska "Chinami Europy"
  Lepper chce bronić rolników przed rządem
  Broniły bitego zwierzęcia, same stały się ofiarą
  "Miller kończył wiele razy. Zawsze marnie"
  Premier o tarczy: koniec, kropka
  Podlasie: Lech Kaczyński ogląda straty po wichurach